Krótka odpowiedź: około 80 worków 25 kg albo 50 worków 40 kg. Żadna z tych liczb nie bierze się z masy na opakowaniu. Bierze się z wydajności — ile mokrego betonu z worka realnie wychodzi — i producent podaje ją na worku właśnie dlatego, że sama masa niczego by nie powiedziała.
Rachunek
Metr sześcienny to 1000 litrów. Dzielimy przez wydajność worka:
- worek 25 kg → ok. 12,5 l → 1000 ÷ 12,5 = 80 worków
- worek 40 kg → ok. 20 l → 1000 ÷ 20 = 50 worków
Dla porównania w rynkach imperialnych ta sama logika daje 45 worków 80 lb na jard sześcienny, przy wydajności 0,6 stopy sześciennej z worka.
Dlaczego liczba worków mówi więcej niż cena za worek
Osiemdziesiąt worków to dwie tony materiału i dzień pracy jednej osoby z betoniarką. To jest właściwe porównanie, a nie cena półkowa: mała płyta zrobiona z worków kosztuje weekend, a każdy zarób wychodzi trochę inny, co potem widać jako różnice odcienia w posadzce, na którą będziesz patrzeć latami.
Próg, który warto znać, to minimum betoniarni. Zwykle jest to 4–7 m³, a poniżej dochodzi dopłata za niepełny kurs rzędu 200–500 zł albo propozycja mini-gruszki na 3–4 m³. Czyli przy jednym metrze wybór nie brzmi „gruszka albo 80 worków”, tylko „gruszka z dopłatą albo 80 worków” — a dopłata bywa tańsza niż dzień.
Szew roboczy, czyli czego worki nie kupią
Jedynej rzeczy, której workami nie załatwisz, jest ciągłość. Beton z gruszki wchodzi jako jedno wylanie; beton mieszany partiami wiąże, kiedy mieszasz kolejną, a partia dołożona do związanej krawędzi zostawia szew roboczy. W płycie garażowej albo na podjeździe ten szew to pęknięcie, które czeka na pierwszą zimę.
Najpierw policz objętość, potem decyduj. Kalkulator betonu bierze wymiary płyty albo ławy i podaje jednocześnie metry sześcienne i liczbę worków, więc porównanie masz przed oczami, a nie w głowie.